08
maj
09

tik, tak, tik, tak.. to już było

No tak, było nie było.. zna ktoś sposób na wydłużenie doby? No dobra.. nie da się.. ale może jakieś zagięcie w czasoprzestrzeni by mi ktoś załatwił.. tak ze dwa tygodnie bym potrzebował. No nic. Co tu dużo mówić. Pięknie to to wszystko nie wygląda, ale zrobiłem co mogłem. Więcej nie dam rady. Poprawiłem jeszcze trochę kod. Może teraz. Zobaczymy. Na jutro rano planuję jeszcze ok. 1,5h testów.. tj. od 8 do 9:30. Potem.. powrót, spakowanie robota. Kawa. Duża kawa. Ciastko, duże ciast-ko. No i Jo obiecał podrzucić mnie do MK. Wyjazd o 10:20. 10:55.. bus VT99 z MK do Luton Airport. No jak się nic nie spieprzy to 12:00 będę na lotnisku. Odprawa. WizzAir.. więc może w miarę normalnie? (!?). Ciekawe ile torba waży. Ale chyba sporo. Swoją drogą zaraz się biorę za pakowanie (dopakowywanie). Potem już tylko wylot (13:30), Poznań 16.. coś tam.. chyba 45. No a potem odebrać Ewunię z dworca. Jakby tak jeszcze po drodze programator kupić? :P .. no tyle.

A teraz.. do rana 5h, tzn. do wyjścia do laboratorium.
Plan dnia (a może nocy.. zresztą.. nie wiem czy to jasno się robi czy mnie się w oczach mieni)
pakowanie :], b) pakowanie :], c) ładowanie sumoka, kubek. 15 min. przerwy. No i piszemy interim report.. no może by się z 5 stron udało napisać.. zobaczymy. Następne 5 po zawodach w drodze z Poznania do Katowic.. no.. i ostatnie 5 w Niedzielę.. od powiedzmy no 18stej.. do powiedzmy no.. 1… potem submit by turnitin.. i ? czekamy na wynik. W poniedziałek po południu odsyłamy .. komuś? Może Chris, może Saket? Oddadzą moją pracę. I mogę zacząć urlop :] .. więc <nie ma mnie do wtorku 13:00 (deadline z raportem) mimo że jestem.

Amen.

Pracy nadszedł czas.


0 Odpowiedzi do “tik, tak, tik, tak.. to już było”



  1. Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz